30-03-2012 - RRW (pos. 23)
30-03-2012 - RRW (pos. 23)

Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi, obradująca pod przewodnictwem posła Krzysztofa Jurgiela (PiS), przewodniczącego Komisji, rozpatrzyła:

– informację o sytuacji w rolnictwie w kontekście stanowiska Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego w Bydgoszczy w związku z akcją protestacyjną rolników w województwie kujawsko-pomorskim.

W posiedzeniu udział wzięli: Marek Sawicki minister rolnictwa i rozwoju wsi wraz ze współpracownikami, Tomasz Lenkiewicz podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa wraz ze współpracownikami, Maciej H. Grabowski podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów wraz ze współpracownikami, Cezary Gawlas dyrektor Departamentu Zezwoleń i Koncesji w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, Zbigniew Śwircz dyrektor Biura do Spraw Usuwania Skutków Klęsk Żywiołowych w MSW, Leszek Świętochowski prezes Agencji Nieruchomości Rolnych, Lucjan Zwolak zastępca prezesa Agencji Rynku Rolnego, Janina Pszczółkowska zastępca prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Stanisław Niszczota specjalista w Głównym Urzędzie Statystycznym, Jerzy Chróścikowski senator RP, przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, Lech Kuropatwiński przewodniczący Związku Zawodowego Rolnictwa „Samoobrona”, Władysław Serafin prezes Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, Wiktor Szmulewicz prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, Marian Sikora przewodniczący Rady Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych, Wojciech Mojzesowicz wiceprezes Polska Jest Najważniejsza, Gabriel Janowski przewodniczący Przymierza dla Polski, Joanna Leśniewska dyrektor Biura Krajowej Federacji Producentów Zbóż, Stanisław Wittek dyrektor Biura Federacji Związków Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych, Janusz Walczak przewodniczący NSZZ RI „Solidarność” woj. kujawsko-pomorskiego, Antoni Kuś przewodniczący NSZZ RI „Solidarność” Regionu Bydgoskiego, Edward Kosmal przewodniczący NSZZ RI „Solidarność” Pomorza Zachodniego, Józef Nowak przewodniczący Komitetu Protestacyjnego Rolników Polski Północnej, Wojciech Hołownia prezes Warmińsko-Mazurskiego Związku Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych oraz Stanisław Lubaś przewodniczący NSZZ „Solidarność” Pracowników Krajowej Spółki Cukrowej S.A.

W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Danuta Winiarczyk, Włodzimierz Wieczorkowski, Andrzej Wolin – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych.

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Dzień dobry państwu. Będziemy rozpoczynali posiedzenie Komisji. Proszę o spokój i uwagę! Jeśli ktoś chce rozmawiać, to naprawdę nie podczas tego ważnego, mam nadzieję, posiedzenia.

Otwieram posiedzenie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Witam przybyłych gości. Witam rolników, a także przedstawicieli Komitetu Protestacyjnego. Porządek dzienny został państwu posłom przekazany i jest on następujący: informacja o sytuacji w rolnictwie w kontekście stanowiska Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego w Bydgoszczy w związku z akcją protestacyjną rolników w województwie kujawsko-pomorskim. Czy są uwagi do przedstawionego porządku dziennego? Jeśli nie ma – stwierdzam jego przyjęcie.

Informuję, że stanowisko Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego w Bydgoszczy w sprawie sytuacji w rolnictwie wraz z postulatami rolników przekazałem ministrowi rolnictwa, ministrom finansów, skarbu i spraw wewnętrznych. Jednocześnie ewentualnie zaprosiłem na dzisiejsze posiedzenie – z prośbą o zaprezentowanie stanowiska wobec zgłoszonych postulatów.

Przystępujemy do realizacji porządku dziennego. Proponuję, żeby w pierwszym etapie –ponieważ postulaty, które zostały przekazane, są powszechnie znane, zresztą były tematem obrad wielu komisji – tak że proszę w pierwszej kolejności pana ministra Marka Sawickiego, którego serdecznie witam, o przedstawienie swojego stanowiska wobec tych postulatów. Następnie jeden lub dwóch przedstawicieli Komitetu odniesie się do wypowiedzi pana ministra. Następnie też parlamentarzyści będą mogli zabrać głos. Chciałbym, żebyśmy w ciągu dwóch, maksymalnie trzech godzin zakończyli posiedzenia.

Bardzo proszę, panie ministrze.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki:
Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, szanowni państwo!

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Można bliżej mikrofon, panie ministrze? Przepraszam bardzo.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki:
Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, szanowni państwo! Chciałem serdecznie podziękować panu przewodniczącemu Jurgielowi za pilne zwołanie posiedzenia Komisji, poświęconego postulatom grupy rolników, protestujących w Bydgoszczy. Zgodnie z zaleceniem pana przewodniczącego, postaram się odnieść do tych zagadnień i tych punktów, które rzeczywiście dotyczą moich kompetencji.

I tak po kolei chcę poinformować szanownych rolników, ale także Wysoką Komisję, że to nie jest pierwsze spotkanie w sprawie wymarznięć i nie jest to pierwsza rozmowa z rolnikami. Wciągu ostatnich trzech tygodni odbyłem rozmowy, odbyłem spotkania z przedstawicielami praktycznie wszystkich organizacji rolniczych – łącznie z Krajową Radą Izb Rolniczych, łącznie z Federacją branżowych związków zawodowych, także z Krajowym Związkiem Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych. Byłem także kilkakrotnie w terenie, więc sytuacja dotycząca stanu wymrożeń, sytuacja dotycząca strat, jakie mamy, jest mi znana. Ale podobnie, jak państwo, nadal jeszcze nie mamy pełnej, kompletnej oceny co do całości skali zniszczeń, jakie ta zima poczyniła w uprawach.

Chcę także powiedzieć, że jeśli chodzi o punkt pierwszy, który tu państwo zgłaszacie – ogłoszenie klęski żywiołowej – te decyzje może podjąć wojewoda w każdym województwie. Nie będę państwu czytał informacji od strony prawnej – jakie przesłanki muszą być spełnione, żeby stan klęski żywiołowej był ogłoszony. Jednocześnie też zastanawiałem się dokładnie w dniu wczorajszym, co ewentualnie ogłoszenie takiego stanu by w tej sytuacji wprowadziło czy zmieniło. I mówię z pełną świadomością, że w tym wypadku żadnych dodatkowych możliwości działania czy przeciwdziałania temu wymarznięciu raczej byśmy poprzez stan klęski żywiołowej nie wprowadzili. Ale jeśli wojewodowie wprowadzą, to oczywiście w takich warunkach też będziemy realizowali działania.

Drugi postulat to utrzymanie dotychczasowej wysokości dopłat obszarowych. Mówiłem już o tym wcześniej, na spotkaniu z organizacjami, ale chcę jeszcze raz podkreślić, że w systemie dopłat bezpośrednich, który realizuje zasadę wyrównywania poziomów płatności, w ciągu ostatnich 3 lat poziom płatności maksymalnej ze środków krajowych maleje z 30% na 20% i na 10%. W roku 2013 krajowych płatności uzupełniających już nie będzie w ogóle. Siedzi przy mnie przedstawiciel ministra finansów, wiceminister Grabowski – i powiem szczerze, że tak nie do końca z zadowoleniem, ale muszę to przy nim powiedzieć – w ciągu ostatnich dwóch lat poziom płatności bezpośrednich, realizowanych w krajowego budżetu, był zdecydowanie wyższy, niż wymagane minimum 30%. Chcę także poinformować Wysoką Komisję, że – poza jednym z krajów nadbałtyckich – Polska jest jedynym państwem unijnym wśród nowych członków Wspólnoty, który – mając możliwość stosowania krajowych dopłat uzupełniających – nie zmniejszył w tym kryzysie poziomu dopłat, ale realizował je w maksymalnie możliwym poziomie. A jak państwu powiedziałem – w nieco wyższym, niż możliwy, poziomie.

W tej chwili chcę także poinformować Wysoką Komisję, że moją intencją jest utrzymanie podobnego, maksymalnego poziomu dopłat za rok 2012. W tej sprawie złożyłem stosowne pismo i stosowne wyjaśnienia do Komisji Europejskiej i pozwolę sobie w tej chwili przekazać panu przewodniczącemu kopię tego pisma. Jesteśmy w sporze prawnym z Komisją, która twierdzi, że krajowe płatności uzupełniające muszą być dostosowane do poziomu płatności w starych państwach unijnych. Jednak z rozporządzenia, na które powołuje się Komisja, zdaniem naszych prawników wynika, że zastosowanie redukcji jest prawnie niedopuszczalne. Czekamy na odpowiedź Komisji w tej sprawie, ale stosowne pismo, panie przewodniczący, panu przekazuję. 

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Proszę bardzo, panie ministrze.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki:
Tak. Kolejna sprawa to zapewnienie gospodarstwom rodzinnym stabilności i pewności bytu. Chcę zapewnić, że – piąty rok – wszystko, co robię, robię właśnie na rzecz realizacji tego postulatu. I oczywiście każdy z nas dobrobyt, stabilność czy pewność bytu rozumie nieco inaczej, ale z pewnością to, co robię – tak jak powiedziałem wcześniej – to zapewniam, że czynię to na rzecz poprawy stabilności i pewności bytu. I chociażby ostatnie dane – i Eurostatu, i Instytutu Ekonomiki Rolnictwa, i Głównego Urzędu Statystycznego – potwierdzają, że sytuacja ekonomiczna w polskim rolnictwie poprawia się. Z pewnością poprawia się zbyt wolno. Chcielibyśmy wszyscy, żeby ta poprawa następowała szybciej, ale chcę jeszcze raz obiektywnie stwierdzić, że dochodowość w polskim rolnictwie w ciągu ostatnich dwóch lat rośnie, a nie spada, jak niektórzy sugerują.

Czwarte. „Unieważnienie prywatyzacji Spółki Cukrowej na spekulacyjnych zasadach, wykluczających osoby uprawnione.” Nie będę odnosił się do tego postulatu. Jest to kompetencja ministra skarbu. Wielokrotnie też o tym dyskutowaliśmy. Po raz pierwszy jest realizowana prywatyzacja zarówno w odniesieniu do Schiuz jak i Krajowej Spółki Cukrowej, gdzie rolnicy na zasadach preferencyjnych – poza piętnastoprocentowym udziałem – mogą nabyć akcje. W dotychczasowej, 22-letniej historii niepodległego państwa polskiego, rolnicy przy żadnych procesach prywatyzacyjnych nie mieli takiej możliwości.

„Zabezpieczenie środków finansowych”… Aha, piąty punkt – „Wstrzymanie sprzedaży ziemi obcokrajowcom”. Chcę tutaj udzielić nieco bardziej szczegółowej informacji i chcę poinformować, że jeśli chodzi o sprzedaż ziemi cudzoziemcom, to zgodnie z przepisami prawa zezwolenie na taką sprzedaż wydaje minister spraw wewnętrznych za zgodą ministra rolnictwa. I chcę wyraźnie podkreślić, że w ciągu ostatnich 5 lat nie było ani jednego przypadku, żeby minister rolnictwa wyraził zgodę na sprzedaż ziemi cudzoziemcom bez wcześniejszej zgody miejscowej Izby Rolniczej. Przy każdym takim wniosku, za każdym razem, wnioski są opiniowane przez Izbę Rolniczą. Chcę powiedzieć także, że jeszcze do roku 2016 obowiązuje memorandum na zakup ziemi przez cudzoziemców. I to, co jest ważne, to chciałbym, żeby jeszcze w ciągu tych lat możliwie największa ilość ziemi – tej państwowej, agencyjnej – mogła trafić w ręce polskich rolników, a nie była przedmiotem sprzedaży na rzecz obcokrajowców. Szczegółową informację – odnośnie hektarów, odnośnie powierzchni – corocznie składamy na ręce pana przewodniczącego, ale po dzisiejszym spotkaniu także taka informacja zostanie przedłożona.

Jeśli chodzi o kolejny punkt – „Zabezpieczenie środków finansowych na wykup gruntów przez polskich rolników i włączenie organizacji rolniczych w dystrybucję obrotu ziemi z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa z głosem stanowiącym.”

Otóż gospodarzem gruntów Agencji Nieruchomości Rolnych jest ta agencja, a nie organizacje. I to ona przed prawem, wobec prawa odpowiada za obrót ziemią. Wprowadziliśmy po zmianie ustawy – i prezes już to ogłosił – wprowadziliśmy większy udział organizacji rolniczych, tak żeby sprzedaż ziemi odbywała się z ich udziałem. 7 marca prezes ANR powołał Radę Społeczną w Agencji Nieruchomości Rolnych. W skład rady, która ma pełnić rolę doradczą i opiniotwórczą dla prezesa agencji, weszło 8 przedstawicieli organizacji rolniczych: Federacji Związków Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych, Krajowej Rady Izb Rolniczych, Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych „Solidarność”, Stowarzyszenia Dzierżawców i Właścicieli Rolnych Rzeczypospolitej, Związku Zawodowego Rolnictwa „Samoobrona”, Związku Zawodowego Centrum Narodowe Młodych Rolników, Sekretariatu Rolnictwa krajowej NSZZ „Solidarność”. Celem Rady będzie bieżąca, wzajemna wymiana informacji, konsultacja problemów, powstałych przy wykonywaniu przez agencję jej zadań, związanych z prywatyzacją nieruchomości z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, a także wyrażanie opinii w sprawach, przedstawionych Radzie przez prezesa. Przy oddziałach terenowych także takie rady są powołane i zgodnie z zarządzeniem prezesa – w zależności od powierzchni, jaka będzie przedstawiana do sprzedaży – te rady będą każdorazowo wydawały opinię. Prezes ma zalecenie, aby głos tej Rady, aczkolwiek nieformalny, był także głosem stanowiącym.

Kolejna kwestia, siódma, to sprzeciw wobec trybu procedowania nad ustawą o składkach na ubezpieczenie zdrowotne rolników. Mógłbym to w całości odesłać do ministra zdrowia, nie jest to kompetencja ministra rolnictwa, ale ponieważ dotyczy rolników, to parę zdań o tym powiem. Otóż, szanowni państwo, ustawa o składce zdrowotnej jest pokłosiem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego na wniosek rzecznika praw obywatelskich, świętej pamięci Janusza Kochanowskiego. Rzecznik praw obywatelskich zauważył – mówiłem to wielokrotnie – że są rolnicy bogaci i biedni. I w związku z tym opłacanie za nich składek zdrowotnych przez budżet państwa ma charakter niekonstytucyjny. Ale ten sam rzecznik nie zauważył, że są tylko bogaci sędziowie – i za nich państwo składki może opłacać.

Dzisiaj, poprzez obowiązek wykonania tamtego wyroku, wprowadzono częściową składkę na ubezpieczenie zdrowotne, płaconą przez rolników. Jest to kwota, która wpłynie do budżetu – około 90 mln zł – przy równoczesnym uzupełnianiu tej składki ze strony budżetu na poziomie 1,75 mld zł. Chcę powiedzieć, że dopłata z budżetu państwa będzie dotyczyła nie tylko rolników mających do 6 hektarów przeliczeniowych, ale także będzie dotyczyła pozostałych rolników. Chcę także zwrócić uwagę, że te niecałe 1,8 mld zł, jakie na składkę zdrowotną dla rolników będzie wpływało do Narodowego Funduszu Zdrowia, jest to i tak mniej więcej 60% w porównaniu do tego, co jest płacone za przeciętnego obywatela –nierolnika. Co przeciętny obywatel, niebędący rolnikiem, płaci na składkę na ubezpieczenie zdrowotne. My o tym ciągle zapominamy.

Jest także nowy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Złożył go prezes KRIR, obecny na sali Wiktor Szmulewicz. Chcę tylko powiedzieć, że w mojej ocenie nowelizacja – bo oczywiście to rozwiązanie, podobnie jak tamto wcześniejsze, prawdopodobnie też nie jest w pełni konstytucyjne – jestem przekonany, że jeśli Trybunał tak orzeknie, to w nowych warunkach nowe rozwiązanie nałoży na rolników wyższe składki, a nie mniejsze. Co do tego nie mam żadnych złudzeń. No ale zobaczymy, czas pokaże.

Jeśli chodzi o postulat ósmy – „sprzeciwiamy się zdecydowanie wprowadzeniu podatku dochodowego w rolnictwie” – to powiem tak: dyskusja trwa. Ministerstwo finansów przygotowuje założenia w porozumieniu z ministrem rolnictwa. Myślę, że w najbliższym czasie także organizacje rolnicze – wtedy, kiedy te założenia będą gotowe – włączą się tryb dyskusji. Ciągle muszę się publicznie tłumaczyć, że oto rolnicy nie płacą podatków. Wyjaśniam – rolnicy płacą podatki. Także ten podatek rolny nie jest małym podatkiem; jest to swego rodzaju „dziesięcina” i wcale niemała, bo niezależna od tego, czy w gospodarstwie są dochody, czy nie. Słyszę też od wielu rolników – szczególnie od tych, którzy się rozliczają na zasadach ogólnych z podatku VAT – że czas najwyższy, żebyśmy przestali jako rolnicy chować głowę w piasek. Czas przygotować system płacenia podatku dochodowego, w którym przestanie nam się zarzucać, że po raz kolejny czy przez kolejne lata jesteśmy jakąś tam grupą uprzywilejowaną. Inna rzecz, że z tego przywileju zbyt wielu poza rolnictwem korzystać nie chce, są wolne grunty i wracać na ich uprawę nie chcą. Ale dyskusja dopiero się rozpoczyna i oczywiście ten postulat traktuję jako głos w dyskusji.

Kolejna sprawa – wprowadzić takie zasady wsparcia zakupu paliwa rolniczego, jak w starych państwach unijnych lub limitu 120 litrów na hektar i zwrotu podanej akcyzy. W chwili obecnej maksymalny zwrot, jaki zastosowaliśmy, to 95 groszy. To, co moglibyśmy jeszcze podnieść – zgodnie z przepisami unijnymi o minimum podatku akcyzowego w paliwie rolniczym – to podniesienie do 1,10 zł. To jest jeszcze 15 groszy tej różnicy. Ale jest jeszcze spora grupa gospodarstw i rolników, która z tego zwrotu nie korzysta. W wielu państwach unijnych przyjęto system znakowania paliwa, przyjęto także system odpisu od podatku dochodowego – tak jest chociażby w Niemczech. Więc, szanowni państwo, jeśli będziemy zmieniali system podatków, opodatkowania w rolnictwie, być może również kwestia zwrotu podatku akcyzowego będzie brana pod uwagę. Chcę tylko powiedzieć, że w ciągu ostatnich 4 lat zwrot akcyzy wzrósł ze 116 mln w 2007 r. do prawie 700 mln w roku poprzednim. W tym roku z pewnością 700 mln zwrotu podatku akcyzowego przekroczymy.

Głos z sali:
Ceny paliw są wyższe.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki:
Ceny paliw rosną, ale przypomnę panu posłowi również, że rośnie też cena mleka, rośnie cena żywca wieprzowego. O tym nie zapominajmy.     

Panie przewodniczący, ja w takiej atmosferze też mogę, mnie to nie przeszkadza, więc...

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Proszę o spokój! Proszę, panie ministrze.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki:
Chciałbym, żebyśmy jako rolnicy rzetelnie ze sobą rozmawiali, a nie oczekiwali tylko i wyłącznie sytuacji, w której my, rolnicy, jesteśmy stroną oczekującą i mającą roszczenia – i te roszczenia w pełni mają być zaspokojone. Bo jeśli nie są zaspokojone, to potrafimy w każdym miejscu się zebrać i o swoje się upomnieć. Dobrze, że się zbieramy, dobrze, że się upominamy, ale czasami warto w swoich roszczeniach nie przekroczyć pewnej miary. Więc jeśli będzie taka wola, żeby zwiększać, zmieniać systemy, to oczywiście wszystko jest możliwe, wszystko jest otwarte. Na razie informuję was, że w roku 2006 zwrot podatku akcyzowego wynosił 35 groszy, w 2007 r. – 55 groszy, od 2008 r. – 85, a za rok bieżący – 95 groszy. Tak wygląda ta sytuacja.

„Oczekujemy stworzenia preferencji finansowych dla młodych rolników – kredyty inwestycyjne na zakup ziemi, pierwszeństwo zakupu nieruchomości z zasobów ANR, ułatwienie korzystania z PROW.” Chcę powiedzieć, że mam troszkę dłuższą informację, dlatego że szczególnym szacunkiem darzę młodych rolników i w tym miejscu jednak pozwolę sobie te informacje odczytać. A jak wiecie, ja bardzo rzadko korzystam z materiałów w dyskusji, żeby je czytać. Chcę także przypomnieć kolegom związkowcom, że w przypadku, gdy mieliśmy pewne środki na działania pokryzysowe w mleczarstwie, też proponowałem skierowanie ich głównie do młodych rolników. Ale wtedy oczywiście związki zawodowe i organizacje rolnicze powiedziały, że „wszystkim po trochu, bo przecież ci młodzi, jak dostaną, to będą za bardzo wobec nas, starszych, konkurencyjni”. No tak wyszło, więc chcę tylko poinformować, jak traktowany jest młody rolnik w chwili obecnej, jakie są plany co do przyszłej Wspólnej Polityki Rolnej.

W programach rozwoju obszarów wiejskich na lata 2007 – 2013 młodzi rolnicy mogą otrzymać wsparcie w ramach działania „Ułatwianie startu młodym rolnikom”. Wsparcie polega na przyznawaniu premii na rozwój gospodarstwa i wynosi 75 tys. zł. Przypomnę – początkowo było to 50 tys. W ramach PROW 2007-2013 wsparcie mogą uzyskać osoby od 40 roku życia, mające określone kwalifikacje zawodowe i po raz pierwszy rozpoczynające prowadzenie samodzielnie gospodarstwa rolnego. Budżet działania „Młodego rolnika” wynosi 420 mln euro. W ramach czterech naborów wniosków, przeprowadzonych w latach 2008-2011, wnioski złożyło 29.240 rolników. Dotychczas pomoc przyznano 23.350 młodym rolnikom i wypłacono 19.191 premii – to jest już 77% limitu. Przewiduje się, że łącznie pomoc ta zostanie wypłacona ponad 24.000 młodych rolników. Ostatnia zmiana rozporządzeń, dotyczących działania „Ułatwianie startu młodym rolnikom”, umożliwia przyznanie pomocy wszystkim wnioskodawcom, którzy złożyli poprawne wnioski w ramach naboru 2011 i spełniają wszystkie warunki przyznania tej pomocy.

Przypomnę, że dokonaliśmy znaczących przesunięć środków na modernizację, ale także przygotowujemy się do tego, żeby w pewnym zakresie uzupełniać środki dla młodych rolników. Spośród młodych rolników, którym udzielono pomocy w ramach działania „Ułatwianie startu młodym rolnikom”, 5343 osoby przejęły gospodarstwa w wyniku realizacji działania „Renty strukturalne”. Premię dla młodego rolnika można wykorzystać jako wkład własny w działaniu „Modernizacja gospodarstw rolnych” i z tego połączenia skorzystało 1279 beneficjentów. Młodzi rolnicy mają również preferencje w działaniu „Modernizacja gospodarstw rolnych” w postaci podwyższonego poziomu pomocy – z 40 do 50% lub z 50 do 60% kosztów kwalifikowanych. Z tej możliwości skorzystało prawie 17.000 młodych rolników. Ponadto w ramach działania „Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej” 3617 młodych rolników otrzymało wsparcie finansowe – 58 % całego budżetu, skierowane do młodego rolnika. W „Modernizacji gospodarstw” – 60% całego budżetu skierowano do młodego rolnika.

Instrument wsparcia dla młodych rolników był również realizowany w ramach sektorowego programu operacyjnego „Restrukturyzacja i modernizacja sektora żywnościowego oraz rozwój obszarów wiejskich na lata 2004-2006”. W nowych propozycjach, dotyczących przyszłej WPR, także młody rolnik ma uzyskać pełne wsparcie w ramach programów modernizacyjnych oraz proponuje się, aby dobrowolnie państwa członkowskie z kopert budżetu krajowego wyłączyły 2% swojej koperty na rzecz zwiększenia dopłat bezpośrednich dla młodych rolników.

Na podstawie rozporządzenia z 22 stycznia 2009…

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Proszę o uwagę! Bardzo proszę! Będzie po prostu wyraźniej słychać.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki:
Na podstawie rozporządzenia z 22 stycznia 2009 r. w sprawie realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa są udzielane kredyty dla młodych rolników – z dopłatami ARiMR do oprocentowania. M.in. na zakup użytków rolnych w ramach następujących linii kredytowych…Pewnie te linie znacie, więc nie będę już wam ich wymieniał. Ale, co istotne – chcę powiedzieć, że na 3.146.000 tys. kredytu, wygenerowanego w roku 2011, młodzi rolnicy wykorzystali 1/3 z puli tych środków. Młodym rolnikom udzielono kredytów na 1.162.806 tys. zł. Tak że cieszę się bardzo, że dostrzegacie konieczność wspierania i pomocy dla młodych rolników i chcę wyraźnie podkreślić, że także w działaniach ministerstwa rolnictwa ta grupa jest traktowana w sposób szczególny.

Postulat jedenasty: „Zdecydowanie sprzeciwiamy się tworzeniu nowych obszarów, szczególnie narażonych (OSN) na zanieczyszczenia azotanami pochodzenia rolniczego w woj. zachodniopomorskim.” Szanowni państwo, Polska po akcesji do Unii w 2004 r. została zobowiązana do wdrożenia wspólnotowego ustawodawstwa. Jednym z aktów, który Polska zobowiązana była wprowadzić, jest dyrektywa z 12 grudnia 1991 r. dotycząca ochrony wód przed zanieczyszczeniami powodowanymi przez azotany pochodzenia rolniczego, potocznie zwana dyrektywą azotanową. Dyrektywa azotanowa ma na celu zmniejszenie zanieczyszczenia wody spowodowanego lub wywołanego przez azotany pochodzące ze źródeł rolniczych oraz zapobieganie dalszemu zanieczyszczeniu.

Dyrektywa azotanowa zobowiązuje państwa członkowskie do:

– wyznaczenia wód zanieczyszczonych oraz wód, które zostaną zanieczyszczone, gdy nie zostaną podjęte odpowiednie działania, jak również obszarów szczególnie narażonych, z których mają miejsce spływy do wód związków azotu, pochodzących ze źródeł rolniczych

– dokonywania przynajmniej co cztery lata ich weryfikacji…

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Proszę o spokój, to będzie szybciej!

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki:
…w celu uwzględnienia zmian i czynników, nie przewidzianych w czasie poprzedniego wyznaczenia;

– ustanowienia zbioru lub zbiorów zasad dobrej praktyki rolniczej;

– ustanowienia programów działań w odniesieniu do wyznaczonych obszarów szczególnie narażonych;

– wprowadzenia monitoringu wód w celu dokonania oceny skuteczności programów działań;

– monitoring stężenia azotanów w wodach oraz przegląd stanu eutrofizacji wód;

– przedkładania Komisji Europejskiej sprawozdania w odniesieniu do każdego, czteroletniego okresu obowiązywania programu.

Odnosząc się do prawa polskiego w tym zakresie, głównymi aktami prawnymi jest ustawa z 18 lipca Prawo wodne, rozporządzenie ministra środowiska z roku 2002, rozporządzenia dyrektorów Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej, realizujących zobowiązania wynikające z ustaw i uszczegóławiające przepisy, wynikające z rozporządzeń ministrów. Pomimo iż Polska wyznaczyła pojedyncze obszary OSN i wdrożyła dla każdego osobny program działania, to pewnymi środkami zaradczymi objęła w całym kraju – poprzez ustawę z 26 lipca 2000 r. o nawozach i nawożeniu, zastąpioną ustawą z 2007 r. oraz rozporządzeniem ministra rolnictwa z 2001 r. w sprawie szczegółowego stosowania i szkoleń – objęła tym zakresem zaledwie 2% powierzchni kraju. W ramach realizacji postanowień jeszcze raz Polska wyznaczyła pojedyncze OSN: w 2004 r. – 21 obszarów, które objęły 2% powierzchni kraju; w 2008 r. – 19 obszarów, które stanowią ok. 1,49% powierzchni kraju. Wielkość ta powoduje, że Polska posiada najmniejszą powierzchnię OSN spośród wszystkich państw członkowskich.

Ponadto – i proszę bardzo tu o chwilę uwagi szczególnie rolników z Zachodniopomorskiego – szanowni państwo, takie państwa jak Austria, Dania, Finlandia, Niemcy, Irlandia, Litwa, Luksemburg, Malta, Holandia i Słowenia zamiast wyznaczyć na swoim terytorium określone strefy zagrożenia, opracowały programy działań dla całego terytorium kraju. Inaczej mówiąc – całe terytoria kraju są objęte OSN-ami. A więc sąsiad zza Odry woj. zachodniopomorskiego w całości objął swój kraj OSN-em. Obecnie wyznaczone strefy zagrożenia obejmują w Europie 39,6% powierzchni. Ze względu na istotny wpływ źródeł nierolniczych na jakość wód, Unia Europejska przywiązuje do tego zadania szczególną wagę, dokładnie analizując wdrażanie dyrektywy azotanowej w krajach członkowskich.

Większość powierzchni, objętej obszarami szczególnie narażonymi na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej – wyznaczonej na podstawie dyrektywy azotanowej – była wielokrotnie kwestionowana przez Komisję Europejską, która już w 2007 r. przekazała argumenty naukowe, potwierdzające, iż istnieje potrzeba objęcia całego terytorium Polski strefą OSN. Zgłaszane uwagi były przedmiotem wielokrotnych dyskusji i wyjaśnień pomiędzy przedstawicielami Polski a służbami KE. Komisja Europejska pismem z 30 września 2010 r. wezwała Rzeczpospolitą Polską do usunięcia uchybień w zakresie nieprawidłowej implementacji dyrektywy azotanowej. Przedstawione przez Komisję zarzuty dotyczą m.in. niewystarczającego określenia wód wrażliwych i obszarów zagrożonych zanieczyszczeniem azotem z rolnictwa oraz uwag do istniejących programów działania.

W związku z naruszeniem, w MRiRW analizowano rekomendowany przez KE wariant objęcia całego terytorium Polski strefą OSN. Zmiana ta spowodowałaby rozszerzenie wymogów – z obecnie obowiązującej, dwuprocentowej powierzchni Polski – na cały kraj. Od strony stosowania zasady wzajemnej zgodności spowodowałoby to następujące implikacje:

– zwiększenie obciążeń dla wszystkich rolników, korzystających z płatności bezpośrednich – gdyż rolnicy musieliby realizować inwestycje, dostosowujące gospodarstwa do OSN;

– objęcie kontrolą w ramach wymogów wzajemnej zgodności znacznie większej liczby rolników – rozporządzenie wspólnotowe stanowi, iż kontrolą musi zostać objęty 1% rolników, ubiegających się o płatności bezpośrednie. W Polsce byłoby to 15 tys. rolników. W chwili obecnej tą kontrola objętych jest zaledwie 320 rolników. Biorąc pod uwagę, że na obszarach szczególnie narażonych stwierdzana jest największa liczba niezgodności w porównaniu z nieprawidłowościami w innych obszarach, można stwierdzić, że w przypadku wprowadzenia tego wariantu znacznie większa liczba rolników byłaby narażona na utratę płatności bezpośrednich z powodu nakładanych sankcji;

– zwiększenie ilości kontroli, przeprowadzonych przez ARiMR oraz konieczność zwiększenia próby kontrolnej w następnych latach z powodu stwierdzonych nieprawidłowości;

– konieczność przeszkolenia wszystkich doradców rolniczych w zakresie wymogów, obowiązujących na OSN – tylko w województwach z wyznaczonymi OSN doradcy są w tej chwili przeszkoleni.

Z punktu widzenia resortu rolnictwa proponowana zmiana została oceniona jako niekorzystna zarówno ze względu na znaczne zwiększenie obciążeń finansowych dla rolników, jak i w prowadzonej produkcji, a także zwiększenie kosztów kontroli wymogów wzajemnej zgodności. Odpowiedź na zarzuty formalne KE w związku z nieprawidłową implementacją dyrektywy azotanowej została przekazana Komisji Europejskiej przez ministra środowiska 30 listopada 2010 r. W przygotowani tego dokumentu brały udział: Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej, ministerstwo rolnictwa, Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Polska zadeklarowała gotowość weryfikacji dotychczasowych granic OSN w kolejnym okresie 2012-2015 na bazie nowych działań, danych i analiz, przy uwzględnieniu państwowego monitoringu środowiska w zakresie jakości wód.

Mając powyższe na uwadze, resort rolnictwa – w porozumieniu z resortem środowiska – przyjął wspólną strategię w zakresie wyznaczania w Polsce OSN na lata 2012-2015. MRiRW zobowiązało się do przekazania MŚ oraz Krajowemu Zarządowi Gospodarki Wodnej naukowych dowodów oraz analizy stanu środowiska w Polsce wraz z oceną presji rolniczej i jej wpływu na stan wód powierzchniowych i podziemnych wraz ze wskazaniem obszarów szczególnie narażonych na zanieczyszczenia azotanami pochodzenia rolniczego. Spełnieniem tego zobowiązania jest wykonana przez Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa ekspertyza pod tytułem „Ocena presji rolniczej na stan wód powierzchniowych i podziemnych oraz wskazanie obszarów szczególnie narażonych na zanieczyszczenia azotanami pochodzenia rolniczego”. Ta ekspertyza stanowi podstawę do określenia przez dyrektorów Regionalnych ZGW, w drodze rozporządzenia, obszarów szczególnie narażonych.

25 listopada Komisja Europejska wystosowała – w związku z naruszeniem nr 2010/2063 – uzasadnioną opinię na podstawie art.. 258 Traktatu o funkcjonowaniu UE. W odpowiedzi na uzasadnioną opinię minister środowiska w końcu stycznia przedstawił stanowisko rządu RP w przedmiotowej sprawie, w którym poinformował Komisję o aktualnym stanie działań w zakresie usunięcia uchybień, dotyczących wdrażania dyrektywy azotanowej. Poinformowano m.in. o działaniach RZGW w zakresie wyznaczania OSN, zgodnie z którymi RZGW na podstawie ekspertyzy IUNG dokonały weryfikacji wszystkich obszarów dużej presji rolniczej w stosunku do obszarów presji zidentyfikowanych w zlewniach wód wrażliwych, wyznaczonych na podstawie danych państwowego monitoringu środowiska i rozpoznania źródeł zanieczyszczenia związkami azotu, dokonanego we współpracy z wojewódzkimi inspektorami ochrony środowiska. Zwrócono uwagę, iż przy określeniu wód wrażliwych i wyznaczeniu OSN brano również pod uwagę eutrofizację jezior, której czynnikiem jest azot pochodzenia rolniczego oraz kierowano się zasadą przezorności w celu zapobieżenia sytuacji, gdy brak podjętych działań może doprowadzić do przekroczenia poziomu azotu 50 mg/l.

Ponadto podkreślono, iż wytyczając zasięg OSN, kierowano się potrzebą zapewnienia korelacji pomiędzy granicami administracyjnymi gmin oraz obrębów geodezyjnych, w których zidentyfikowano znaczną presję rolniczą a granicami zlewni wód, wyznaczonych jako wrażliwe. Jednocześnie wskazano, że projekty granic OSN, wyznaczonych powyższą metodą, zostały określone w projektach rozporządzeń poszczególnych dyrektorów RZGW. Wraz ze stanowiskiem rządku przekazano KE następujące dokumenty: ekspertyzę „Ocena presji rolniczej na stan wód powierzchniowych i podziemnych oraz wskazanie obszarów szczególnie narażonych na zanieczyszczenia azotanami pochodzenia rolniczego”, wykonaną przez IUNG Puławy, 14 rozporządzeń dyrektorów RZGW i mapę Polski z lokalizacją nowych OSN.

W marcu 2012 r. wojewoda zachodniopomorski oraz Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny Rolników woj. zachodniopomorskiego wystąpieniami do ministra rolnictwa i rozwoju wsi wyrazili sprzeciw, dotyczący nowych OSN w woj. zachodniopomorskim. Zgodnie z aktualnym prawem, dotychczasowa powierzchnia OSN w woj. zachodniopomorskim wynosi 4,53%. Zgodnie z nową propozycją RZGW ma wynosić 9%. Temat jest nadal otwarty, dyskusja i wyjaśnienia między ministrem środowiska a KE nadal trwają. Natomiast jeszcze raz przypomnę – wiele państw unijnych całe swoje terytoria wyznaczyło jako obszary szczególnie narażone. Polska nadal – maksymalnie możliwymi sposobami – broni się przed powiększeniem tych obszarów, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że wprowadzają one pewne ograniczenia, jeśli chodzi o funkcjonowanie rolnictwa i produkcję rolniczą.

Postulat 12. „Domagamy się zrównania dopłat obszarowych z krajami starej piętnastki, sprzeciwiamy się wprowadzeniu tzw. programu zazieleniania (7% wyłączeń z uprawy).” Tu chcę bardzo serdecznie podziękować Komitetowi Protestacyjnemu. Ten postulat jest w pełni zgodny z oczekiwaniami i dążeniami polskiego rządu, także chyba zgodny ze stanowiskami wszystkich organizacji rolniczych. I tu chcę powiedzieć, że jak w niewielu sprawach, tak w tej sprawie organizacje rolnicze, minister rolnictwa, eurodeputowani na forum europejskim są zgodne. Występujemy na forum parlamentu i Rady UE i jasno mówimy jednym głosem, że projekt reformy, jaki jest obecnie proponowany przez urzędników brukselskich, jest niewystarczający. Nie jest to reforma, są to pewne kosmetyczne zmiany, które mają utrzymać obecne dysproporcje w poziomie wspierania finansowego. I na to mojej zgody – a także zgody polskiego rządu – nie ma. W najbliższych tygodniach będzie już oficjalne stanowisko, które także odnośnie tej reformy było konsultowane z organizacjami rolniczymi. Ten projekt ma charakter otwarty, więc uczestniczycie także w jego tworzeniu.

Natomiast chcę wyraźnie podkreślić, że Polska nadal proponuje, by płatności bezpośrednie w UE w nowej perspektywie były realizowane według nowego, prostego schematu. Oczekujemy wypracowania nowych kryteriów podziału środków zarówno w I, jak i w II filarze; a nie, tak jak proponuje Komisja – pragmatyczne przy podziale I filaru i obiektywne przy podziale środków w II filarze. Jeśli chodzi o I filar, to uważamy, że podstawą do płatności powinna być powierzchnia użytków rolnych, uzupełniana o płatności dla obszarów o niekorzystnych warunkach gospodarowania i uzupełniana o płatności dla obszarów szczególnie cennych przyrodniczo. To są trzy komponenty, które – jako kryteria obiektywne – powinny być brane pod uwagę przez polityków europejskich przy wyznaczaniu zasad przyszłego podziału środków w ramach płatności bezpośrednich.

Chcę także powiedzieć, że Polska bardzo zdecydowanie we wszystkich wypowiedziach i wystąpieniach sprzeciwia się koncepcji zazielenienia. Otóż uważamy, że zarówno zadania realizowane dzisiaj w ramach wzajemnej zgodności – a więc wymogi w stosunku do środowiska jak i dobrostanu zwierząt, jak również zadania, realizowane w działaniach rolno-środowiskowych, gdzie mamy także wiele zadań z zakresu ekologizacji produkcji, ochrony środowiska, ochrony siedlisk – to są działania, które wystarczają, by europejskie rolnictwo było zazielenione. Ponadto zwracam uwagę, że wymóg 7% jest absurdalny. Lepiej byłoby, gdyby te środki, które są planowane jako wyłączone na zazielenianie, przekazać na aktywne wsparcie rolników w ramach programów rolno-środowiskowych, chociażby na wprowadzenie płodozmianu z udziałem roślin motylkowych. Wprowadziłby rolnik w takim płodozmianie 1/5 roślin, uznanych za rośliny o charakterze zazielenieniowym i wówczas w systemie aktywnym mielibyśmy właśnie te 7% wsparcia, bez obowiązku nakładania go na wszystkich producentów, na wszystkich rolników. Więc myślę że tutaj wspólnie uda nam się w tej sprawie powalczyć i że wspólnie osiągniemy cel.

I oczywiście punkt 13 wraca do punktu 2 – utrzymania dotychczasowej wysokości dopłat. Czynimy wszystko, aby wyższy niż dopuszczalny prawem unijnym poziom dofinansowania w ramach krajowych dopłat uzupełniających na 2012 r. mógł być w pełni zrealizowany.

Dziękuję, panie przewodniczący. Wydaje mi się, że zgodnie z prośbą – w miarę krótko.

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Dziękuję bardzo. Mamy taki plan, panie ministrze, żeby udzielić nam w jakimś czasie odpowiedzi na piśmie, w miarę niezwłocznie. Większością tematów Komisja już się zajmowała, chociażby Krajową Spółką Cukrową. Tutaj jest przygotowany w tej sprawie przez prezydium Komisji dezyderat, ale jeszcze zaraz zabierze głos pan minister. Niektóre punkty będą też przedmiotem posiedzeń Komisji w najbliższym czasie. Ale prosimy, żebyśmy mogli dostać odpowiedzi na piśmie; wtedy też przedstawiciele Komitetu… być może zrobimy jeszcze jedno spotkanie, żeby było więcej czasu na zajęcie stanowiska w stosunku do tego, co pan przygotuje i co będzie przedstawione.

Bardzo proszę, pan jeszcze chciał coś powiedzieć.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki:
Panie przewodniczący, jest dobrą tradycją, że praktycznie na wszystkie pytania i zapytania Komisji moje ministerstwo przygotowuje informacje pisemne. Wydaje mi się, że jak rzadko który resort – tych informacji przygotowuje bardzo wiele. Dzisiaj pozwoliłem sobie na ustną prezentację, ale oczywiście to wszystko zostanie panu przewodniczącemu w rozwiniętej, szerszej formie pisemnej dostarczone. To tylko ze względu na czas i tryb zwołania tej Komisji nie wysyłaliśmy dokumentów przed posiedzeniem, bo i tak tego regulaminowego obowiązku byśmy nie dotrzymali.

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Dziękuję bardzo. W jakim terminie jest możliwe przedstawienie tej odpowiedzi na piśmie, żebyśmy ją mieli?

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki:
Te materiały możemy przedstawić najdalej do wtorku przyszłego tygodnia.

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Myślę, że jak panowie przedstawicie to do świąt, to będzie dobrze.

Proszę pana wiceministra, przedstawiciela ministra skarbu państwa. Chcę poinformować, że wczoraj było posiedzenie Komisji, na którym omawiano proces prywatyzacji Krajowej Spółki Cukrowej. Byli przedstawiciele związków zawodowych, plantatorów. Ale bardzo proszę, panie ministrze – jaka jest konkluzja? Bo na dzień dzisiejszy tej decyzji, o którą prosiliśmy – a więc unieważnienia tej prywatyzacji i przejścia jakby do nowego etapu, do przygotowania nowego pakietu – nie ma. Ale proszę, panie ministrze, o wypowiedź na ten temat.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa Tomasz Lenkiewicz:
Panie przewodniczący, szanowni państwo! Rzeczywiście wczoraj odbyło się ostatnie posiedzenie Komisji rolnictwa, w którym uczestniczyliśmy. Chcę tylko przypomnieć, że 20 marca zakończyły się zapisy na akcje, a termin przyznawania akcji to 3 kwietnia. Do tego momentu mamy czas, żeby analizować materiały, które do nas wpływają, odbywać spotkania i konsultacje – łącznie z dniem dzisiejszym: o godz. 8.00 odbyliśmy takie konsultacje dodatkowo z zarządem KSC. Po posiedzeniu tej Komisji spotykamy się z przedstawicielami plantatorów buraka cukrowego w Polsce. I tak naprawdę po głębokiej analizie całego procesu będziemy mogli coś stwierdzić, ale chciałbym państwa uspokoić, że mamy naprawdę czas do 3 kwietnia. To jest i dużo, i mało. Mało z tego względu, że ta perspektywa czasowa może budzić wątpliwości. Na pewno chcemy do końca wykorzystać wszelkie możliwe szanse na to, żeby zapoznać się z wątpliwościami państwa – plantatorów, pracowników i innych czynników społecznych.

Na dzisiaj nie ma jakiejkolwiek innej decyzji, niż prowadzenie tego procesu. Natomiast do 3 kwietnia możliwe są naprawdę wszelkie scenariusze. Wyczerpiemy wszystkie możliwości. Dzisiaj są jeszcze spotkania. Poinformujemy państwa w trybie i w najbliższym terminie, w którym to będzie możliwe – ale na pewno nie później, niż 3 kwietnia. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Dziękuję bardzo. Przedstawiciela ministra finansów, pana wiceministra – proszę, jeśli chciałby uzupełnić wypowiedź pana ministra. To bardzo proszę w tych punktach, które dotyczą finansów.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Maciej H. Grabowski:
Dziękuję bardzo. Myślę, że pan minister odpowiedział na ten postulat. Mogę ze swej strony dodać, że rzecz jasna ja sobie nie wyobrażam takiej sytuacji, że my na posiedzeniach tej Komisji nie będziemy – jeżeli oczywiście ten projekt przejdzie tę fazę legislacyjną – żebyśmy na posiedzeniu tej Komisji o tym nie dyskutowali. To jest oczywiste, że ta Komisja będzie kluczową, jeżeli ten projekt zostanie przyjęty przez rząd. Tak że tylko tyle chciałem dodać. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Pan minister, bardzo proszę.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki:
Panie przewodniczący, mam pytanie. Bo ja oczywiście odniosłem się do postulatów, ale najważniejszego tematu – jaki jest związany także z wymrożeniami i z proponowanym programem rządu w tej sprawie – jeszcze nie omawiałem. Więc jeśli będzie taka potrzeba, to oczywiście chciałbym go omówić.

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Może od razu, panie ministrze, bo to jest ważny problem. Komisja rolnictwa w tej sprawie skierowała dezyderat o pilne podjęcie decyzji. Jeśli są już jakieś ustalenia, to bardzo proszę.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki:
Szanowni państwo, zgodnie już z tradycją, związaną z częstym występowaniem zdarzeń losowych typu powodzie, susze, przymrozki – ale także ostatnio wymarznięcia – mamy opracowany pewien system pracy, działania, udzielania pomocy rolnikom. Zgodnie z tym systemem także w ub. tygodniu, w piątek, przedłożyłem do konsultacji międzyresortowych program pomocy, jaki chcemy w ramach działań rządu przyjąć. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie, na najbliższym posiedzeniu rządu przyjmiemy taki program, dotyczący pomocy w tej szczególnej sytuacji.

Po pierwsze przypomnę, że mamy pewne wypracowane już instrumenty. Z jednej strony dopłaty do ubezpieczenia upraw i zwierząt – i wbrew powszechnej opinii, system ten rozwija się coraz lepiej, choć nadal nie ma charakteru powszechnego. Po drugie dysponujemy możliwością wsparcia kredytem preferencyjnym. Tutaj limit środków na kredyty preferencyjne klęskowe jest w mojej ocenie na obecnym poziomie wystarczający, bo tam jest coś powyżej 130 mln zł, więc to daje naprawdę dużą szansę na wygenerowanie tych kredytów preferencyjnych. Przypomnę – oprocentowanych w wysokości 0,1%. Jest także dostępny i nadal niewyczerpany program rozwoju obszarów wiejskich na odtwarzanie produkcji po klęskach żywiołowych. Tak więc w tej chwili oczekujemy od wojewodów protokołów strat, protokołów zniszczeń po to, żeby można było ogłosić nabór –z jednej strony w programie rozwoju obszarów wiejskich, z drugiej strony uruchamiać kredyty preferencyjne. Wiemy, że tutaj, jeśli chodzi o praktykę, to praktycznie w ciągu dwóch dni po zgłoszeniu takiego projektu przez wojewodę – czy takiego zapotrzebowania – środki są uruchamiane.

Ponadto tradycyjnie rolnicy mogą składać wnioski i ubiegać się zarówno w KRUS, jak i w Agencji Nieruchomości Rolnych, o odłożenie należnych płatności, należnych zobowiązań, o rozłożenie na raty, a w przypadkach bardzo trudnych, bardzo drastycznych – wręcz o umorzenie. To samo zresztą dotyczy podatku rolnego.

W ramach przesiewów proponujemy rozwiązanie szczególne, w którym ministerstwo rolnictwa proponuje, aby na przesiewy wymarzniętych upraw żyta na hektar przeznaczyć 78 zł, na hektar uprawy jęczmienia lub pszenżyta – 114 zł, pszenicy – 136 zł i rzepaku – także 136 zł na hektar. To byłyby środki dodatkowe z rezerwy budżetu państwa na przeciwdziałanie skutkom właśnie takich zdarzeń klimatycznych. Chcę zaapelować do rolników, żeby w tym czasie skupić się rzeczywiście z jednej strony na wnioskowaniu o powołanie komisji, a z drugiej strony zaapelować do organizacji – o dopingowanie tych komisji, żeby w miarę szybko dokonywały oszacowań.

 Jest także realizowana pomoc w ramach środka de minimis, gdzie będą również stosowane dopłaty do materiału siewnego. Chcę poinformować także, że ci rolnicy, którzy jesienią zasiali pola z dopłatą do materiału siewnego, będą mogli ponownie ubiegać się o dopłatę przy korzystaniu z zasiewów wiosennych. Wystąpiliśmy także do Agencji Nasiennej o rozważenie możliwości zastosowania odstąpienia od pobierania opłat w roku bieżącym z tytułu wzajemnego wspierania się materiałem paszowym, przeznaczonym na nasiona. Jeśli nie będzie pozytywnej odpowiedzi tej instytucji, to podejmiemy także pilną inicjatywę legislacyjną po to, żeby takie możliwości – w przypadku właśnie zdarzeń kryzysowych – ta agencja po prostu miała i z tych możliwości korzystała. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Dziękuję bardzo. Tak, jak ustaliliśmy na początku, w pierwszej kolejności zabiorą głos przedstawiciele Komitetu Protestacyjnego, bo zgodnie z pismem czy stanowiskiem Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego, ta komisja uznaje postulaty zgłoszone przez rolników za słuszne i wskazuje na konieczność podjęcia natychmiastowych działań, zmierzających do rozwiązania przedstawionych w nich problemów. Mieliśmy wystąpienia przedstawicieli rządu, teraz bardzo proszę przedstawicieli Komitetu Protestacyjnego. I prosiłbym przedstawicieli organizacji, które tutaj są reprezentowane, żeby się do mnie zgłosili. Pozapisuję i wtedy będziemy dopuszczali do głosu, będę prosił o zabranie głosu. Ale bym prosił o podejście i tutaj zapiszemy.

A więc teraz – wiem, że zostali z Komitetu zaproszeni jako przedstawiciele pan Antoni Kuś i pan Józef Nowak. Pan Antoni Kuś. Proszę tylko, żebyśmy przyjęli taką procedurę. Było wystąpienie rządu. Tak, jak pan minister powiedział, w ciągu tygodnia będzie to na piśmie. Następnie – teraz państwo się wypowiecie. Komisja, jeśli prezydium wyrazi zgodę – a myślę, że wyrazi – za dwa tygodnie przygotuje też swój dezyderat, jeśli zostanie uzgodniony w ramach Komisji, czy stanowisko Komisji, dotyczące stanowiska rządu w tym obszarze. Przypomnę, że zgodnie z konstytucją Sejm i komisje sejmowe pełnią funkcję kontrolną i to dzisiejsze nasze spotkanie ma właśnie na celu wysłuchanie i resortu, i wysłuchanie komitetu i ewentualnie przyjęcie konkluzji, ale chcieliśmy to zrealizować.

Pan poseł Ajchler.

Poseł Romuald Ajchler (SLD):
Panie przewodniczący, otóż nie wiem, czy ja dobrze zrozumiałem. Bo rozumem, że teraz będzie debata ze strony rolników i protestujących, natomiast prezydium się temu przysłucha i przygotuje projekt dezyderatu, a na następnym posiedzeniu Komisji będziemy to rozpatrywać.

Teraz chcę mieć jasność. Bo jeżeli posłowie nie będą prowadzili dyskusji, a jest na sali poważna debata, dotycząca podniesienia wieku emerytalnego rolników i tam również tę dyskusje będziemy prowadzić, no to wtedy bez sensu jest, żebyśmy tutaj siedzieli. Zostaną przedstawiciele klubów, a reszta koleżanek i kolegów pójdzie na salę. No coś musimy wybrać, taki termin…

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Panie pośle, dlatego proszę pana ministra o stanowisko na piśmie. Będzie też protokół z posiedzenia Komisji i każdy poseł może wypowiedź i stanowiska poszczególnych organizacji przeczytać. Tak, jak powiedziałem, większość punktów jest tez przedmiotem obrad Komisji. I chciałbym, żeby prezydium, w którym są przedstawiciele poszczególnych klubów, taki dezyderat uzgodniło. Jeśli nie, to będą propozycje różnych stanowisk, a wtedy będą głosowania – jak to w demokracji.

Poseł Romuald Ajchler (SLD):
Czyli nie dopuszcza pan dyskusji ze strony posłów? Tak to mam rozumieć?

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Nie! Nie „nie dopuszczam” – powiedziałem, że teraz wypowiedź komitetu, a potem posłowie. Tak było, panie pośle. Komitet, posłowie, a potem organizacje. Cel jest taki, żebyśmy zapoznali się ze stanowiskiem rządu odnośnie tych postulatów. I teraz, jeśli komitet odniesie się do wypowiedzi pana ministra czy też uzupełniająco – to następnie parlamentarzyści, oczywiście, zabiorą głos, znając stanowisko komitetu. Jeśli jest zadowalające, to ta dyskusja może już być zbędna.

Bardzo proszę pana Antoniego Kusia. I przedstawicieli organizacji proszę o zgłaszanie się. Bardzo proszę.

Przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” Regionu Bydgoskiego, przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego Antoni Kuś:
Panie przewodniczący! Antoni Kuś, przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego z siedzibą w Bydgoszczy. Dziękuję za zaproszenie na posiedzenie sejmowej Komisji rolnictwa.

Panie przewodniczący, szanowni państwo! Nasz komitet już od 11 dni protestuje. Protestuje, żądając tego, co jest zawarte w postulatach. Był czas, że można było rozmawiać spokojnie i rzeczowo z panem ministrem. Z tego, co wiem, pan minister wypowiedział się ostatnio w Polskim Radiu, że chłopi go nie zaprosili. Korespondencja trwa od ponad 10 dni z panią wojewodą i z naszym komitetem – no niestety, pan minister nie odpowiedział na nasze postulaty. Ale chcę powiedzieć tylko jedno, że powołaliśmy zespół ekspertów, który będzie dyskutował z panem ministrem i jego doradcami na temat tych postulatów. Punkt po punkcie chcemy przedyskutować nasze postulaty. Dzisiaj na posiedzeniu Komisji –wiadoma rzecz, to się nie uda, bo to by nam zajęło zbyt wiele czasu. W związku z tym prosimy, żeby zespół ekspertów i prezydium naszego Komitetu Protestacyjnego mogło wziąć udział w dyskusji na temat postulatów.

Jest to bardzo ważna sprawa, bo na dzień dzisiejszy tragedia, która jest w naszym województwie i nie tylko w naszym, bo w wielu województwach naszego kraju…ja jestem zdziwiony, że pan minister nie przyjechał do drugiego w kraju województwa pod względem produkcyjnym i nie dopatrzył tej tragedii, jaka jest na polach. Zaproszenie dla gospodarza? Zaproszenie dla gospodarza to może być tylko na wesele, natomiast jeżeli chodzi o gospodarstwo, to gospodarz idzie co rano i ogląda, jakie jest jego gospodarstwo, panie ministrze. Jeżeli naprawę pan dba o polskie rolnictwo, to powinien pan pierwszy przyjechać do województwa kujawsko-pomorskiego i zobaczyć, jak wyglądają pola. Za co rolnicy mają obsiać te pola? My aż tak wiele nie chcemy – chcemy 100 zł, pan nam obiecywał 250. My chcemy 100 zł do hektara, ale chcemy to na piśmie od pana. Chcemy to na piśmie, bo pan już wiele razy nas oszukał i nie chcemy już w to wierzyć.

Szanowni państwo, kończąc proszę, panie przewodniczący, żeby było ewentualnie spotkanie naszych ekspertów z panem ministrem rolnictwa, żeby po prostu mogli razem rozwiązywać te problemy, które mamy przed sobą. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Dziękuję bardzo. Pan Józef Nowak.

Przewodniczący Komitetu Protestacyjnego Rolników Polski Północnej Józef Nowak:
Józef Nowak, przewodniczący Komitetu Protestacyjnego Rolników Polski Północnej. Szanowni państwo! Tak, jak pan minister powiedział – ale powiedział ogólnikowo. A jest dużo tematów, które trzeba omówić szczegółowo – np. tematy dotyczące wieku emerytalnego. Nie może być tak, że – jak według naszych obliczeń wychodzi – rolnik wyłącza w dziedziczeniu swego syna, musi przekazać gospodarstwo wnukowi. No niestety, będą mieszkały trzy pokolenia. Jak mój przedmówca powiedział, na takim spotkaniu – w mniejszym gronie, dotyczącym szczegółów – musimy się spotkać.

Tak samo minister powiedział, że modulacja weszła dlatego, że wykorzystaliśmy za dużo. Dla nas to było zaskoczenie. A z tego, co nam wiadomo, minister o modulacji wiedział wcześniej. Dla nas to było duże zaskoczenie. Wypowiedzi pana ministra, w których mówił, że Węgrzy nas „podkapowali” do Unii Europejskiej – bo czytałem to w prasie – moim zdaniem są nie na miejscu.

Druga sprawa – kredyty. Kredyt trzeba spłacać. Kredyt, który otrzymali rolnicy w zeszłym roku – ci, którzy nie mieli hodowli, to otrzymali, ale ci, którzy mieli hodowlę, nie otrzymali. I to trzeba zmienić! Ponieważ na hodowlę to by musiał przyjść do Polski pomór, żeby ubyło minimum 30% trzody czy bydła, żeby otrzymać kredyt! Z wszystkich rolników, którzy mieli hodowlę, nie otrzymał nikt! Ani jedna osoba! Kredyty na zakup ziemi – w tej chwili nie ma dopłat do oprocentowania kredytów. Dużo spraw jest takich, do których trzeba naprawdę usiąść i rozmawiać.

Druga sprawa. Nasz teren jest bardzo ceniony z powodu grup producenckich. W tym roku będzie problem z wywiązaniem się z limitu w tonach. Grupa rzepakowa musi odstawić 900 ton rzepaku, by dostać dotacje. Grupy nie są w stanie wywiązać się z tych limitów. To trzeba też wziąć pod uwagę. Są szczegóły, które trzeba omówić! I dlatego jest tu ta grupa ekspertów do rozmów z rządem. Panie przewodniczący, mam taką prośbę, żeby jednak zwołać spotkanie, bo my na takie dalekie wyjazdy też nie mamy czasu, bo mamy rodziny i gospodarstwa. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS):
Dziękuję bardzo. Teraz państwo posłowie. Pani poseł Iwona Kozłowska.

Poseł Iwona Kozłowska (PO):
Dziękuję, panie przewodniczący. Panie ministrze, szanowni państwo! Witam serdecznie przede wszystkim rolników z Kujawsko-Pomorskiego – z mojego Kujawsko-Pomorskiego. Bardzo przepraszam za ten ruch, za ciągłe wchodzenie i wychodzenie, ale na sali parlamentarnej toczy się bardzo istotna, dla nas ważna – i dla państwa również – dyskusja. Chciałabym być jednocześnie i tu – i chciałabym jednocześnie być tam. I tak dwoję się i troję, żeby być i z państwem – bo sercem jestem z państwem – ale z kolei tam też są bardzo istotne, ważne sprawy.

Oglądano 322 razy